Pisaliśmy już o zawartości szafy i o tym, jak wyglądać stylowo na co dzień. Ponieważ coraz częściej pojawiają się pytania, jak się ubrać na wesele, Komunię czy chrzciny, dziś kilka słów o stylizacjach na takie właśnie okazje.

Wyjątkowym okazjom towarzyszą często wyjątkowe emocje - być może jedyny syn właśnie się żeni, ukochany wnuczek przystępuje do Pierwszej Komunii, a może okazją jest rocznica ślubu bliskich przyjaciół. Te wydarzenia odbywają się coraz częściej w restauracjach czyt hotelach. Warto wiedzieć, na jaką stylizację się zdecydować w takich okolicznościach, jak wyglądać z klasą, ale też czuć się swobodnie.
Po pierwsze - zawsze polecam wszystkim paniom, by nie zakładały kreacji, do której przez cały wieczór trzeba wciągać brzuch. Uwierzcie, że będziecie skrępowane i nie będziecie w stanie skupić się na radosnym przeżywaniu tego wyjątkowego wydarzenia. Nie mówię tu, by zawsze wybierać oversize, ale raczej o tym, by nie przesadzić. Niech suknia będzie dopasowana, ale nie opięta. Pamiętajmy też o odpowiedniej, najlepiej modelującej bieliźnie w kolorze cielistym.
Na uroczystości, takie, jak
komunie czy chrzciny proponuję
sukienki o długości do kolana. Niech będą proste, może nawet minimalistyczne, ale uzupełnione o dodatki typu szale, wisiorki, broszki, marynarki czy bolerka.

Paniom, które nie są miłośniczkami sukienek, proponuję postawić na elegancką bluzkę i spódnicę. Nie muszą być w jednakowym kolorze, by tworzyć stylowy zestaw. Może to być piękna jedwabna bluzka w kolorze ecru i spódnica w kolorze złotym, fioletowym czy czekoladowym. Do tego buty na obcasie, kopertówka i duże bransolety.
Jeszcze innym rozwiązaniem są garnitury, albo eleganckie spodnie plus bluzka i marynarka. Jeśli wybieramy się na chrzciny czy komunie (to uroczystości organizowane zazwyczaj wiosną i latem), postawmy na jasne, pastelowe kolory (błękity, wrzosy, róże). Paniom, które nie boją się koloru, proponuję kwieciste materiały (szczególnie w obliczu zbliżającej się wiosny), wtedy jednak ograniczyłabym dodatki, a w przypadku szali czy bolerek postawiłabym na jeden kolor wybrany z palety barw znajdujących się na sukience.
Dodatkowo, nieustannie zachęcam wszystkie panie do kapeluszy. Nie są u nas zbyt popularne, ale odpowiednio dobrane do sylwetki, potrafią dodać uroku i szyku. Wiadomo, że nie każdy będzie się w kapeluszu czuł komfortowo, ale zachęcam spróbować na własnej skórze.
Uczulam też wszystkich by sprawdzać skład materiałów. Zrezygnujmy, na ile się da, z syntetyków, ubrań poliestrowych. Nie wyglądają dobrze, szczególnie w przypadku strojów na dużą okazję, a ponadto nie zapewniają komfortu użytkowania. Trzeba pamiętać, że to materiały nie przepuszczające powietrza, a plamy z potu mogą nam popsuć całą imprezę.

Jeśli chodzi o kreacje na "wielkie" uroczystości takie, jak
śluby, to można tu bardziej zaszaleć. Tu panie mogą pozostać przy długości do kolan, bądź wybrać opcję do kostek. Można pokusić się o suknie z gorsetem pięknie podkreślającym talię. W tym przypadku proponuje zaopatrzyć się również w wieczorowy szal, który doda szyku, ale też dodatkowo nas osłoni. Dobrym wyborem będą też suknie z dopasowaną górą i luźniejszym dołem. Zachęcam też do kreatywności - nawet na takie okazje, jak wesele można wybrać długą rozkloszowaną spódnicę do kostek i uzupełnić ją zwykłą jedwabną bluzką, ale żeby nie było „tak nudno”, dodać do tego spektakularny naszyjnik. Takie rozwiązania pokazują nie tylko nasze wyczucie smaku, ale i nasz charakter.